środa, 7 października 2015

Alergiczne testy skórne - jak przygotować dziecko


W ostatnich latach w krajach rozwiniętych zwiększa się częstotliwość występowania alergii. Około 25 - 30 % dzieci dotniętych jest alergią. U 10 - 20 % z nich występuje atopowe zapalenie skóry, 7 - 10 % choruje na astmę a 15 - 20 % doświadcza alergicznego nieżytu nosa i zapalenia spojówek.

U każdego rodzica, którego dziecko ma podejrzenie alergii pojawia się w pewnym momencie pytanie - na co moje dziecko jest uczulone?

Jak sprawdzić, co uczula?

Oczywiście bardzo ważny jest wywiad lekarski, dzięki któremu lekarz dowie się od rodziców, kiedy i w jakich miejscach objawy się nasilają, czy alergia występuje u kogoś z rodziny. Jednak ustalenie czynników powodujących reakcje alergiczne następuje poprzez dokładne badania:
  • badania serologiczne, czyli sprawdzenie stężenia IgE całkowitego i IgE swoistego - są to po prostu badania z krwi
  • testy prowokacyjne, czyli celowe wywołanie objawów alergii poprzez podanie go do nosa, w postaci wziewnej lub pokarmowej
  • testy skórne, przy których zatrzymam się na dłużej.

Alergiczne testy skórne są najprostszą metodą na sprawdzenie przyczyn alergii. Można je wykonywać od 3 roku życia, ponieważ wcześniej skóra dzieci niezbyt dobrze odpowiada na alergeny i daje niespecyficzne reakcje, które ciężko ocenić lekarzowi.

Jak wygląda badanie?

U dorosłych przeprowadzane jest na przedramionach, natomiast u dzieci często wykonuje się je na pleckach. Z doświadczenia wiem, że badanie na pleckach jest o wiele mniej stresujące dla dziecka, bo po prostu nie widzi ze szczegółami, co tam się dzieje. Poza tym jeśli testy robimy na pleckach to dziecko ma dwie rączki wolne i może zająć się rysowaniem czy oglądaniem książek.

Osoba, która wykonuje testy skórne najpierw wykonuje próbę kontrolną, czyli nakłada sól fizjologiczną i roztwór histaminy. Następnie nanosi po kolei kropelki z poszczególnymi alergenami. U nas pani pielęgniarka najpierw narysowała niebieskim flamastrem kropeczki a dopiero potem dokładała alergeny. Później każda kropelka jest nakłuwana specjalną jednorazową łopateczką (profesjonalna nazwa to lancet ;)). Niby nie jest to bolesne, ale na pewno do przyjemności nie należy. Dziecko może się wiercić i niecierpliwić, gdyż najczęściej sprawdzanych jest ok 20 alergenów. . Po 15 minutach lekarz odczytuje wynik, mierzy bąbelki linijką i porównuje z wcześniejszą próbą kontrolną. Zapisuje się go w mm (średnica bąbla) i dodatkowo plusikami:
  • 0 - odczyn alergenowy jest równy odczynowi na roztwór soli fizjologicznej
  • + - średnia średnica bąbla jest większa od odczynu na sól fizjologiczną, ale mniejsza od połowy średniej średnicy bąbla histaminowego
  • ++ - średnia średnica bąbla alergenowego jest większa od połowy lub prawie równa średniej średnicy bąbla histaminowego
  • +++ - średnia średnica bąbla alergenowego równa lub nieco większa od średniej średnicy bąbla histaminowego
  • ++++ - średnia średnica bąbla alergenowego jest co najmniej dwukrotnie większa od średniej średnicy bąbla histaminowego lub każdy odczyn ma nieregularne wypustki.
Źródło: Flickr, Creative Commons, by something.from.nancy

Jak przygotować się do badania?

- Najpierw trzeba odstawić niektóre leki.
  • 3 - 4 dni przed badaniem dziecko nie może przyjmować leków przeciwhistaminowych I generacji (Clemastyna, Fenergan, Diphergan, Hydroxyzinum)
  • 3 - 4 tygodnie przed badaniem nie przyjmuje leków z cetyryzyną (Zyrtec)
  • 2- 3 tygodnie wcześniej nie przyjmuje leków z loratadyną (Clarityna)
  • 4 - 6 tygodni przed testami nie przyjmuje leków z astemizolem (Hismanal).

Dodatkowo, tak z własnego rodzicielskiego doświadczenia polecam:

- Uświadomić dziecko wcześniej.
Opowiedzieć, jak będzie wyglądało badanie. Opisać, co po kolei będzie robić pani pielęgniarka lub lekarka (np. "będziesz wyglądać jak biedroneczka po tym, jak pani narysuje na pleckach kropeczki"). Odpowiadać na pytania. Możecie razem wyobrażać sobie, jak tam będzie. Zapewniać dziecko, że nie będzie tam samo.

- Zabrać ze sobą "gadżety".
Po nałożeniu testów trzeba wysiedzieć 15 minut. I tu dobrze mieć cały repertuar zajęć, bajeczek, nawijać, zagadywać itd. Dlaczego? Otóż dlatego, że zaczyna się reakcja alergiczna i kropelki na plecach zaczynają swędzieć. A drapać nie wolno. Im silniejsze uczulenie, tym bardziej swędzi i dokucza. Weź ulubioną zabawkę dziecka - będzie czuło się bezpieczniej. Polecam też zabrać kredki i kartki lub kolorowanki. Dobre będą też książeczki. Dziecko zajmie rączki i mniej będzie myślało o drapaniu. My trafiliśmy na bardzo fajny, przygotowany gabinet zabiegowy, w którym były już gotowe kolorowanki do wyboru, kredki, a nawet radio z muzyczką :) Ostatecznie musieliśmy sięgnąć po grę na telefonie, gdyż pojawiła się bardzo silna reakcja alergiczna i plecki mocno swędziały.

Myślę, że dzieci odpowiednio przygotowane dobrze współpracują w czasie testów skórnych i większe problemy nie powinny się pojawić.

Wszystkim rodzicom alergików, którzy oczekują na testy życzę powodzenia :) I samych ujemnych wyników ;)

2 komentarze:

  1. Alergie to zmora naszych czasów... Ja sama nabawiłam się alergii w wieku 30 lat! jako dziecko na szczęście nie chorowałam...

    OdpowiedzUsuń